Obserwatorzy

środa, 25 lipca 2012

Antycellulitowy peeling myjący Lirene

Dziś recenzja  Antycellulitowego peelingu Lirene. 


Od razu powiem, że od samego początku nie wierzyłam w jego antycellulitowe działanie, ponieważ wiadomo, że taki kosmetyk może tylko pomóc w małym stopniu, ale nie usunie naszego cellulitu. Kupiłam go z myślą o porządnym zdzieraczu.
od producenta:
  Antycellulitowy peeling to skuteczny preparat myjący, wspomagający redukcję cellulitu.
Doskonale oczyszcza i odświeża skórę, pozostawiając ją jędrną, jedwabistą oraz przyjemnie pachnącą. Dzięki zawartości kompleksu kondycjonującego i gruboziarnistych drobinek złuszczająco - wygładzających, peeling zapewnia doskonałe wygładzenie skóry, poprawę jędrności i elastyczności.
 Peeling ma duże ziarenka, którymi bardzo przyjemnie robi się masaż, skóra po nim jest lekko zaróżowiona i przyjemna w dotyku oraz gładka. Mimo dosyć grubych drobinek ścierających nie podrażnia skóry.
Swoje zadanie złuszczanie spełnia bardzo dobrze. Nie stosowałam go na całe ciało, tylko na nogi. Zapach ma bardzo przyjemny, pachnie mocno cytrusowo, energetyzująco i świeżo.
podsumowując:
 Dla mnie ten peeling jest najlepszym jaki miałam, urzekł mnie w nim przede wszystkim zapach, jednak na pierwszym miejscu są drobinki złuszczające które bardzo dobrze ścierają. Polecam go i na pewno kupię kolejne opakowanie.
A Wy jaki peeling możecie polecić? Co sądzicie o tym z Lirene?

2 komentarze:

  1. Na pewno w najbliższym czasie się na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest już od dawna na mojej liście must have. Zwłaszcze, że kosmetyki z Lirene są naprawdę dobre. :)

    OdpowiedzUsuń