Obserwatorzy

czwartek, 7 sierpnia 2014

Prawie że król blogosfery... pasta z Ziaji liście manuka

W poprzednim poście zakupowym z czerwca i lipca pokazywałam Wam nową serię Ziaji a mianowicie Liście manuka, ta seria podbija blogosferę. Ja jak dotąd kupiłam pastę oczyszczająca, żel do mycia twarzy i tonik i powiem szczerze, że ciągle mam ochotę na więcej! I z pewnością będę sięgać po kolejne kosmetyki. Na początku czerwca kupiłam pastę do głębokiego oczyszczania twarzy przeciw zaskórnikom i dziś kilka słów na jej temat
Głęboko oczyszczający, spłukiwany produkt w formie pasty. Skutecznie redukuje niedoskonałości skóry. Przywraca skórze naturalną równowagę i świeżość.
Substancje czynne głęboko oczyszczające:
- ekstrakt z liści Manuka o działaniu antybakteryjnym,
- ściągająco-normalizująca zielona glinka,
- aktywna baza myjąca.
Czysta i świeża skóra:
- odblokowuje pory skóry z nadmiaru sebum,
- ma delikatne właściwości ściągające i złuszczające,
- zapobiega powstawaniu zaskórników,
- przeciwdziała tworzeniu nowych niedoskonałości skóry,
- przygotowuje skórę do zabiegów pielęgnacyjnych. 
 Pasta zamknięta jest w poręcznej, ładnej tubce. Wykonanej z miękkiego plastiku, zamykanej na klik czyli tak jak lubię. Mieści 75 ml pasty, stosują ją już od dwóch miesięcy raz lub dwa razy w tygodniu i mam jeszcze około pół opakowania, więc wydajność jest bardzo dobra. Na minus możemy zaliczyć fakt, że nie widać dokładnie ile pasty nam zostało.
 Konsystencja jest zwarta, dość gęsta z mnóstwem zatopionych w niej niebieskich drobinek. Dobrze rozprowadza się na twarzy i równie łatwo zmywa, nie ma z tym większych problemów. Nie wiem jak pachną Liście manuka jednak zapach jest bardzo ładny, świeży i przyjemny. Świetnie oczyszcza skórę, po nim skóra jest gładka, świeża, genialnie oczyszczona, ale nie ściągnięta. Nie zasycha na twarzy. Jest lepsza niż niejeden peeling który miałam, co ważne na twarzy nie czuć ostrych drobinek i mocnego ścierania, a efekty są zaskakujące. Kolejnym plusem jest to, że faktycznie zmniejsza zaskórniki i co ważne po stosowaniu tej pasty pojawia się mniej niedoskonałości. 
Ja tą pastę jestem zachwycona! Kosztuje koło 8-10 złotych i bardzo wydajna. Koniecznie musicie spróbować, ja na pewno sięgnę po kolejne kosmetyki z tej serii. 
A Wy co myślicie o tej serii? Co najbardziej Was ciekawi lub co się u Was sprawdziło?

96 komentarzy:

  1. Ja jeszcze nie używałam, mam próbki żelu i kremu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. No nie u każdego się sprawdzi, choć myślałam że wszyscy ją pokochali:)

      Usuń
  3. Mam ją i bardzo lubię. Oprócz tego żel, tonik i krem na noc z kwasem migdałowym bardzo, ale to bardzo poprawiły stan mojej cery ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. I u mnie dobrze się sprawdza:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie z całej serii brakuje właśnie pasty i toniku, koniecznie muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam tonik i jest bardzo dobry. Ładnie matowi, przy czym nie wysusza skóry. A pastę też muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi w tym toniku nie podchodzi opakowanie, albo ja trafiłam na jakieś felerne.

      Usuń
  7. Co raz bardziej mi się zaczyna ta seria podobac :)

    OdpowiedzUsuń
  8. na pewno z tej serii coś wypróbuję:0

    OdpowiedzUsuń
  9. Rzeczywiście ten produkt robi na blogach furorę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, pojawił się w większości ulubieńców lipca.

      Usuń
  10. Muszę w końcu wypróbować ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam krem na dzień i na noc z tej serii ;) Tą pastę chyba też zakupię bo dużo dobrego o niej czytam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam z tej serii 2 kremy, ale na tą pastę też mam jeszcze ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj ją, myślę że będziesz zadowolona:)

      Usuń
  13. Przekonałas mnie musze ja koniecznie mieć

    OdpowiedzUsuń
  14. oj tak koniecznie musze ją mieć!

    OdpowiedzUsuń
  15. A powiedz proszę w jaki sposób ja uzywasz,czy codziennie jako produkt do mycia czy bardziej jako maseczke raz na jakiś czas?

    Sylwia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używam jej raz w tygodniu po prostu jako peeling. Efekty są rewelacyjne:)

      Usuń
  16. tak wszędzie kusiły dziewczyny tą serią, że przepadłam ;) póki co mam tylko pastę i krem na noc, ale już szykuję się na zakup reszty :) bardzo spodobał mi się zapach ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam pastę, żel i tonik, ale na tym na pewno się nie skończy:)

      Usuń
  17. mam i niedługo będę testować ten produkt ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. kupiłam ale ten zapach nie zachwyca :P

    OdpowiedzUsuń
  19. No to już wiem czym się posłużę w mojej opornej walce z zaskórnikami! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. o mi by się przydało coś, co zmniejszy zaskórniki:)

    OdpowiedzUsuń
  21. u mnie póki co też się całkiem nieźle sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Oj faktycznie dużo się o nim słyszy w internecie :) mam w planach go kupić ale nigdzie nie mogę znaleźć go w sklepie stacjonarnym...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno będzie w sklepie firmowym Ziaji, albo w mniejszych drogeriach.

      Usuń
  23. Ona jest coś jak peeling? Ogólnie to pierwszy raz czytam o nowej serii =.=" Ale mnie też ziaja nie interesuje za specjalnie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tą pastę można nazwać peelingiem. Ja jej używam, tak jak peelingu.

      Usuń
  24. Polubiłam ;D i krem złuszczający na noc jest godny uwagi ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jutro prawdopodobnie będę w galerii handlowej, w której jest fimrowy sklep Ziaja i planuję się zaopatrzyć w całą serię :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo dobry pomysł, a tą pastę kup koniecznie:)

      Usuń
  26. ja nie pamiętam kiedy ostatnio coś z Ziaji używałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do ziaji mam sentyment, często kupuję nowości, a najbardziej kusi mnie seria pro:)

      Usuń
  27. Jeszcze nic z tej seriiuwielbiam miałam, ale wiem ze musze mieć cała serie ! Niech No tylko zapasy sie zmniejsza !!

    OdpowiedzUsuń
  28. mimo, ze mam wrazliwa i sucha skore to uzywam i uwielbiam te paste :) jednak nie stosuje jej codziennie

    OdpowiedzUsuń
  29. Póki co z moimi zaskórnikowymi problemami walczy czarne mydło i rumiankowy żel Sylveco. Jak będę chciała zmienić kurację to sięgnę po tę pastę :)

    OdpowiedzUsuń
  30. miałam ją już nawet w koszyku, ale zdrowy rozsądek mi podpowiedział że mam już zbyt wiele kosmetyków tego typu, ale jak tylko je wykończę to na pewno sięgnę po tą pastę :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Uwielbiam tę serię i uwielbiam ten produkt.

    OdpowiedzUsuń
  32. Dawno nie kupowałam nic z Ziaji ale chyba to zmienię po przeczytaniu Twojej recenzji :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  33. Na razie mam zbyt duże zapasy, ale w przyszłości zapewne skuszę się na kilka produktów z tej serii ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. dawno nie miałam nic z tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Hmm, wygląda na to, że przyszedł już czas na wypróbowanie tego cudeńka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, koniecznie musisz wypróbować tą pastę!

      Usuń
  36. Ta seria rzeczywiście podbija blogosferę - grzech nie wypróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Dla mojej cery ta pasta niestety jest zbyt ostra, za to tonik bardzo sobie chwalę :) Chciałabym dokupić jeszcze żel do mycia twarzy, jesteś z niego zadowolona ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jestem z niego zadowolona, jest dobry. Nie wysusza i bardzo dobrze zmywa pozostałości makijażu, a do tego jest wydajny.

      Usuń
    2. Super, w takim razie spróbuję :)

      Usuń
  38. Kupiłam dzisiaj ta paste i po pierwszym użyciu jestem zadowolona z działania.Dodatkowo gratis otrzymałam krem z kwasem migdalowym z tej samej serii.Chciałabym jednocześnie używać tych 2 produktów żeby wzmocnić efekt ale zastanawiam się czy w okresie letnim stosowanie kremu z kwasem to dobry pomysł?Czy może lepiej się wstrzymać z używaniem kremu np.do września?

    Sylwia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówiąc szczerze ja jeszcze nie używałam kremu z kwasem, ale mam zamiar kupić ten krem z kwasem. Z tego co czytałam na innych blogach to dziewczyny używają kremów z kwasami przez lato i nic złego ze skórą się nie dzieje.

      Usuń
  39. Mam ją i również uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  40. Przydatna informacja!:D Jeszcze o niej nie słyszałam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam, że o tej serii już każda z dziewczyn słyszała. Jesteś w mniejszości!

      Usuń
  41. Oszaleć można przez te blogerki ;) Kupię tą serię z manuka! Całą!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, masz rację nikt tak nie kusi jak blogerki:)

      Usuń
  42. Mam ją, mam nadzieję, ze też będę zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja pozytywne doświadczenia z kosmetykami z Ziai mam tylko w przypadku żeli pod prysznic i maseł do ciała, dlatego do tej serii podchodzę nieco sceptycznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ziaję ogólnie lubię, choć jak każda firma ma swoje dobre jak i złe kosmetyki.

      Usuń
  44. chciałam ją ostatnio kupić, ale niestety nie było, pewnie blogerki wszystko wykupiły :D zadowoliłam się tonikiem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkiem możliwe, oprócz sklepów firmowych ziaji ciężko spotkać tą serię.

      Usuń
  45. muszę w końcu odwiedzić ziajkę :)

    OdpowiedzUsuń
  46. A ja dopiero mam ją zamiar kupić ;]

    OdpowiedzUsuń
  47. Nie miałam jej jeszcze ale po twojej recenzji bardzo zachęciłaś mnie do jej zakupu, koniecznie muszę ja wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj jej koniecznie, jest naprawdę świetna.

      Usuń
  48. a jak jest z zamykaniem porów? Bo oczyszczenie ich to jedno, a domknięcie i zapobieganie kolejnym zanieczyszczenion to drugie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno po regularnym stosowaniu tej pasty wszelkie niedoskonałości pojawiają się dużo rzadziej.

      Usuń
  49. Widzę, że u Ciebie również się sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Wszystkim się sprawdza, chyba muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Kurcze, czaję się na nią już dłuższy czas :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Planuję kurację tymi cudami na jesień :-)

    OdpowiedzUsuń
  53. Ja niestety oddałam siostrze, bo nie spodziewałam się, że ta pasta okaże się peelingiem. Kilka podejść do niej miałam i całkiem fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Z pastą polubiłam się i ja :) Ani żel, ani tonik nie zrobiły na mnie większego wrażenia, ale pasta to jest to!
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I żel i tonik są po prostu dobre, ale pasta genialna!

      Usuń
  55. Od kiedy słyszę te wszystkie zachwyty na jej temat i ja zaprganęłam ją mieć :]

    OdpowiedzUsuń