Obserwatorzy

poniedziałek, 8 września 2014

Kosmetyczni ulubieńcy ostatnich miesięcy...

Po wakacyjnej przerwie już wracam na dobre do blogowania. Ostatnie dni zajęło mi poszukiwanie sukienki na wesele i muszę przyznać, że szło dość opornie. Albo sukienka nie taka, albo rozmiar zły, albo cena za wysoka. Chciałam aby ta sukienka była dobra nie tylko na wesele, ale również na chrzciny i inne okazje i choć nie było łatwo to wreszcie trafiłam na taką która mi się spodobała. Ale dziś nie o sukience, a o ulubieńcach ostatnich miesięcy. Ostatni ulubieńcy pojawili się kilka miesięcy temu w kwietniu, więc dziś czas na kolejnych.
Mówiąc szczerze trudno mi było wyselekcjonować tych najważniejszych ulubieńców, bo przewinęło się u mnie sporo fajnych kosmetyków ostatnio. Ale dzisiaj o tych najważniejszych:)
Zacznijmy od kolorówki kolejne już opakowanie Rimmel Stay Matte nr 200 soft beige tego lata nie używałam żadnego innego podkładu. Bardzo dobrze kryje, jest spory wybór kolorów. Dla mnie idealny. Do tego jest wydajny i ma konsystencję musu który bardzo dobrze się rozprowadza. Tusz do rzęs Max Factor 2000 calorie hit blogosfery, w końcu wypróbowałam i ja i go bardzo polubiłam. Najważniejsze nie skleja rzęs ani się nie osypuje. Ma kolor głębokiej czerni, wydłuża i pogrubia rzęsy, przy czym łatwo się go również zmywa. Na pewno kupię go jeszcze nie raz. Róż do policzków Bell niestety numerka nie ma, ja ten róż kupiłam w biedronce. W kolorze brzoskwiniowym, utrzymuje się praktycznie cały dzień, jest bardzo wydajny, a kosztował coś koło 5 złotych.
Płyn micelarny 3w1 Rumianek Green Pharmacy muszę podkreślić kolejny raz, że nie używam kosmetyków wodoodpornych do makijażu. Z moim makijażem ten micel radzi sobie bardzo dobrze, zmywa zarówno podkład, tusz, cienie i eyeliner bez zarzutu. Nie podrażnia oczu, jednym minusem jest fakt, że zostawia lepką warstwę na skórze, jednak ja używam jeszcze żelu więc dla mnie nie jest to problem. Pasta do głębokiego oczyszczania twarzy przeciw zaskórnikom Ziaja, liście manuka podbijają blogosferę. Również ta pasta podbiła moje serce, jest genialnym zdzierakiem, bardzo dobrze oczyszcza skórę, ma ładny zapach. Dobrze się zmywa. Twarz po niej jest gładka i miła w dotyku.
Kremowy żel pod prysznic Fresh Juice mandarynkowy, już wcześniej wspominałam Wam o tych żelach. Mają gęstą kremową konsystencję, przez co są wydajne. Pięknie pachną i jest bardzo duży wybór zapachów. Co najważniejsze nie wysusza. Pianka do higieny intymnej Green Pharmacy to mój hit w pielęgnacji higieny intymnej, jest bardzo delikatna, wydajna, ma delikatny ziołowy zapach, dla mnie absolutny hit! Olejek pod prysznic Isana znają go już chyba wszyscy bardzo dobrze nawilża, jest łatwo dostępny i niedrogi. Minusem jest tranowaty zapach ale można się do niego przyzwyczaić.
Szampon przeciwłupieżowy FarmonaMed teraz stał się moim ulubieńcem i zastąpił znany Wam na pewno szampon przeciwłupieżowy Green Pharmacy. Ten z Farmony bardzo dobrze oczyszcza włosy, ma ładny delikatny zapach i zwalczył łupież do zera. Można go kupić w aptece i kosztuje około 15 złotych. I kolejny hit blogosfery szczotka do włosów Tangle Teezer o tej szczotce powiedziano już chyba wszystko, jest idealna!
Znacie moich ulubieńców? Co o nich sądzicie? Co okazało się ostatnio Waszym hitem?

70 komentarzy:

  1. Też uwielbiam TT, piankę i podkład ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta pasta z Ziaji też jest moim ulubieńcem :) 2000 Calorie tez mam, ale nie przepadam za bardzo za tym tuszem, ale dam mu jeszcze szansę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie daj mu jeszcze jedną szansę, może Cię pozytywnie zaskoczy.

      Usuń
  3. Widzę tutaj mój ukochany podkład z Rimmela :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba w końcu kupię tą pastę Ziaja.

    OdpowiedzUsuń
  5. pastę z do mycia twarzy nadal testuję, a olejek pod prysznic Isany bardzo lubię

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja ostatnio szukałam w Hebe i Rossmannie Pasty od Ziaja i nie mogłam znaleźć :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej poszukać jej w małych drogeriach lub aptekach.

      Usuń
  7. co do pasty z Ziaji się zgadzam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. używałam tylko pasty z Ziaji, a z Isany bardzo lubię żele pod prysznic:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również bardzo lubię żele pod prysznic z Isany.

      Usuń
  9. Bez tej szczotki nie wyobrażam sobie funkcjonowania. A kilka produktów czeka w kolejce do kupna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Długo zwlekałam z zakupem tej szczotki, ale odkąd mam nie zamienię na żadną inną.

      Usuń
  10. chce ten róż do policzków, uwielbiam róże :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja najbardziej lubię te róże właśnie z Bell:)

      Usuń
  11. TT uwielbiam oczywiście ;) Podkład Rimmel mam, ale jeszcze nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać jak się sprawdzi ten podkład, ja nie używam obecnie żadnego innego nawet Revlon poszedł w odstawkę.

      Usuń
  12. TT się u mnie szczególnie dobrze sprawdza przy rozczesywaniu mokrych włosów. Z tym zawsze miałam problem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przeważnie też rozczesuję włosy jeszcze mokre, bardzo rzadko już suche.

      Usuń
  13. Liście Manuka sa ciekawe ;) a TT tez mi sie marzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na liście manuka mam ochotę na całą serię.

      Usuń
  14. O tym podkładzie słyszałam tyle skrajnych opinii, że się wstrzymałam z zakupem :) A liście manuka faktycznie podbijają blogosferę :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Olejek Isany na pewno kupię przy najbliższej okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Isana olejek mój ukochany :) TT nie sprawdził się u mnie niestety. Podobnie jak i maskara 2000 calorie, która bardzo podrażniała mi oczy... pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co prawda hity blogosfery, ale niestety nie u każdego się sprawdzą.

      Usuń
  17. podkład Rimmela jest najlepszy:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Odpowiedzi
    1. I tak ciężko było wybrać, bo sporo fajnych kosmetyków się ostatnio trafiło.

      Usuń
  19. Lubię ten olejek z Isany. :) Muszę zainteresować się to nową serią Ziaji :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na tą nową serię z Ziaji mam ochotę na całą!

      Usuń
  20. Pasta z Ziaja mnie bardzo zainteresowała!:) A obok TT chodzę i chodzę aż w końcu się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również długo się zastanawiałam nad TT, a teraz żałuję że tak długo zwlekałam.

      Usuń
  21. ta szczotka w koncu zagosciła i u mnie, a produkty z Ziaji jak zwykle to moi ulubieńcy:) , ps zapraszam do mnie:*

    OdpowiedzUsuń
  22. pasta i mnie okazała się być ulubieńcem :D

    OdpowiedzUsuń
  23. A mnie ten micel z GP strasznie podrażnia ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie nie, ale ja nie mam zbytnio wrażliwych oczu.

      Usuń
  24. zbieram się, aby w końcu kupić TT :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zwlekaj! Ja długo się nad nią zastanawiałam i żałuję że tak późno kupiłam:)

      Usuń
  25. Ja sobie życia bez TT już nie wyobrażam:)

    OdpowiedzUsuń
  26. przeszukałam u siebie chyba wszystkie sklepy za tą pianką z Green Pharmacy i chyba będę musiała ją zamówić przez internet

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na allegro można ją znaleźć już za około 4 złote, więc najlepiej od razu zrobić zapas:)

      Usuń
  27. Ciekawi mnie ten płyn micelarny za taką cenę o takiej pojemności gdy będzie działał u mnie tak samo jak u ciebie będzie moim ideałem!

    OdpowiedzUsuń
  28. Też lubię ten tusz z MF. Moim hitem ostatnio jest olejek Alterry BIO Granat:)
    Pokaż sukienkę:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja stosuje na klientkach ten tusz Max Factor i bardzk go sobie chwale.Mimo,ze mam duzo innych to ten jest juz w kufrze stalym bywalcem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to moje pierwsze opakowanie, ale jestem pewna że nie ostatnie.

      Usuń
  30. Aż wstyd się przyznać ze nic nie miałam z Twoich ulubieńców ale płyn micelarny z GP mam cheć wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Pasta też jest moją ulubioną. A podkład z Rimmela mam tylko w kolorze najjaśniejszy, a w nim przeważają różowe tony, który kompletnie do mnie nie pasują.:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z tym kolorem trafiłam w 10, latem jest idealny.

      Usuń
  32. Muszę w końcu wypróbować ten podkład Rimmela, i pastę Ziaji też ;)
    Fajne ulubiency, cieszę się że odpoczynek Ci się udał i sukienkę kupiłaś taką, jaką chciałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ta nowa seria z ZIAJA - LIŚCIE MANUKA bardzo mi odpowiada :)
    Lubię te kosmetyki i świetnie mi się z nimi współpracuje :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Na pewno będę chciała wypróbować tą piankę do higieny intymnej. Kupowałaś ją stacjonarnie, bo nie wiem za bardzo gdzie jej szukać.?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ją kupuję stacjonarnie w małej drogerii i w takich małych drogeriach najlepiej jej szukać, a widziałam je też w Hebe.

      Usuń
  35. Ziaję tą pastę planuje kupić, bo co czytam to same pozytywy ;))) no i olejek Isana bo o dziwo jeszcze go nie mam ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. wszyscy polecają tą pastę, muszę wypróbować ;-)

    PS. Kolejny motywujący poniedziałek u mnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  37. Z podkładem Rimmela się nie polubiłam, ale z TT nie odstępuję na krok :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Róż Bell jest bardzo przyjemny i olejek z Isany również (no może nie w zapachu, tak jak wspomniałaś) :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Sporo ulubieńców. TT zdecydowanie polecam :)

    OdpowiedzUsuń