Obserwatorzy

piątek, 17 października 2014

Moja kolejna baza pod cienie, tym razem z Gosha

Dziś kolejna recenzja znów z przesyłki od firmy Bodyland. W kolejce już czeka denko, uzbierało się tego naprawdę sporo o dziwo nawet kilka kosmetyków z kolorówki. Za kilka dni na pewno się tutaj pojawi. Wracając do Bodyland jest to drogeria internetowa, o bardzo bogatym asortymencie, a ogromnym plusem jest wysyłka w ciągu 24 godzin i 5% rabat na pierwsze zakupy.
Wyjątkowa baza do wszystkich cieni do powiek. Jest jedwabiście miękką, kremową bazą w formie sztyftu. Dzięki temu, że jest wyjątkowo wodoodporna daje wszelkim formom cieni do powiek, kredek, eyelinerów i pudrów dekoracyjnych piękny wygląd sprawiając, że utrzymują się dłużej bez `topnienia`. Dlatego też zaleca się stosowanie bazy do powiek nawet w przypadku oczu łatwo ulegających podrażnieniom i łzawiącym. Gosh Eye Shadow Base posiada wysoki stopień `topnienia`, więc nawet przy wysokich temperaturach cienie prezentują się idealnie. Kremowa konsystencja ułatwia aplikację na powiekę oraz rozprowadzenie bazy zarówno aplikatorem, pędzelkiem jak i palcem. Cień właściwy nakładamy na warstwę bazy. Zmieszaj cień do powiek z bazą, a twój cień do powiek pozostanie na swoim miejscu przez cały dzień. 
Baza z Gosha zamknięta jest w "pisaku", opakowanie wygląda jak mazak czy marker. Opakowanie jest matowe przez co może się brudzić od podkładu, ale nie jest to wielki minus. Baza jest wykręcana. Można ją aplikować od razu na powiekę, za co duży plus. Wcześniejsze moje bazy, były zamknięte w słoiczkach i ich wydobycie nie było tak wygodne. Baza nie ma żadnego wyczuwalnego zapachu. Ma zbitą konsystencję, jednak z łatwością rozprowadza się na powiekach. 
Baza ma kolor biały, ale ma lekką perłową poświatę. Ja nakładam ją na powiekę i odczekuje około 3 minuty, a następnie nakładam cienie. Dlaczego czekam te kilki minut? Ponieważ gdy bezpośrednio po nałożeniu bazy, nakładam cienie mają tendencje do rolowania się, po odczekaniu nie ma tego problemu. Ja mam powiekę opadającą i bardzo często namalowana kreska eyelinerem odbija się, czego nienawidzę. Po zastosowaniu tej bazy nie mam takiego problemu, kreska się nie odbija. Co ważne cienie na powiekach utrzymują się cały dzień, nawet do 12 godzin. Ale trzeba pamiętać, aby nałożyć cieniutką warstwę bazy
 Baza podbija kolor cieni. Jest bardzo wydajna, używam jej codziennie od ponad miesiąca i praktycznie nie widać żadnego ubytku. Co najważniejsze utrzymuje makijaż cały dzień, nawet do 12 godzin, bez potrzeby żadnych, nawet najmniejszych poprawek. Obecnie baza jest 25% tańsza, a tu możecie ją kupić klik. Ja jestem z niej bardzo zadowolona i polecam:) 
Co sądzicie o tej bazie? Jaka jest Wasza ulubiona baza, a jaka była najgorsza?

46 komentarzy:

  1. Jeśli chodzi o bazę pod cienie nie znam ale miałam bazę od Gosha pod makijaz i szczerze powiedziawszy juz do niej nie wrócę typowy chemiczny okropny zapach ;( zdecydowanie nie dla mnie. Masz sliczny lakier na paznokciach pochwalasz sie co to jest ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To lakier z MySecret 203 baby pink z tej nowej serii nail polish, a na to topper również MySecret nr 104:)

      Usuń
  2. Nie znam tej bazy,ale ładnie podbija kolor cienia.Fajnie,że jesteś z niej zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na bazę pod cienie poluję powiem szczerze. I ta wskazówka mi się przyda. Fajnie, że o niej napisałaś i że się u ciebie sprawdza:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja uwielbiam bazę Lumene, to mój pewnik od kilku lat. Korzystałam też z bazy Bell i również dawała radę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Dużo dobrego o niej słyszałam, ale jeszcze nie miałam.

      Usuń
  6. fajna sprawa ;) jest różnica... ja używam zwykłego podkładu jako bazę i nie jest najgorzej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam opadającą powiekę i bez bazy się nie obejdzie.

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Nie miałam jej, ale słyszałam o niej podzielone opinie.

      Usuń
  8. Widzę u ciebie mój ulubiony podkład z lovely. Bardzo fajnie masz zorganizowane kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) za tym podkładem z Lovely nie przepadam.

      Usuń
  9. nie znałam , ale widzę, że efekt świetny

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion
    :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super, że podbija kolor i długo się utrzymuje. Ja jako bazę stosuje ciem w kremie i tez daje radę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o tym sposobie, ale cieni w kremie nie mam żadnych żeby wypróbować.

      Usuń
  11. Zupełnie jej nie znam, ale z podbijaniem cieni radzi sobie bardzo ładnie :) Obecnie używam bazy z Lumene i Lily Lolo, z obu jestem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam żadnej z nich, a z podbijaniem cieni radzi sobie bardzo dobrze.

      Usuń
  12. Żadnej bazy nie miałam, a przydałaby mi się ponieważ mam opadająca powiekę. A czy możesz polecić jakąś dobrą bazę tyle ze w niższej cenie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W niższej cenie ale o dobrej jakości jest baza z Hean, kosztuje około 10 złotych i jest bardzo wydajna.

      Usuń
  13. Świetna baza. Cudnie podbija kolor :) Będę musiała się za nią rozejrzeć. Forma sztyftu też bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  14. faktycznie bardzo fajnie podbija odcień cieni

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo rzadko używam cieni do powiek, więc i baza nie jest mi potrzebna, ale muszę przyznać, że bardzo fajnie wydobywa kolor :).

    OdpowiedzUsuń
  16. Odpowiedzi
    1. Ja jak zaczęłam, to teraz bez bazy nie wyobrażam sobie życia.

      Usuń
  17. Gdybym nie miała tylu baz to bym wyprobowala ; )

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam okazji jeszcze jej używać, ale podoba mi się ta forma sztyftu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka forma ułatwia życie, wcześniej miałam same bazy w słoiczkach.

      Usuń
  19. Nie mam dużego doświadczenia z bazami, ale obecnie chwalę sobie bazę z FM.

    OdpowiedzUsuń
  20. Niestety nie znam tej bazy a u mnie daje rade ta z AVON :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam ją, jednak ja nie jestem z niej do końca zadowolona.

      Usuń
  21. Moją ulubioną bazą jest ArtDeco. Miałam też kilka innych, ale do tej zawsze wracam, jest jak dla mnie najlepsza.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja nie używam żadnych baz...Dobrze sobie radzę i bez ich pomocy.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja używam już drugiego opakowania bazy z Avonu, ale myślę nad zmianą, ta mnie zainteresowała, w formie szminki fajnie, że Tobie przypasowała :)

    OdpowiedzUsuń
  24. nie znam tej bazy, ale podoba mi się że jest w formie sztyftu :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Baza jest mi znana i co najważniejsze, bardzo ją lubię.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja mam beze z inglota i jest spoko ;)

    OdpowiedzUsuń