Obserwatorzy

sobota, 24 stycznia 2015

Opatrunek w kremie przeciw przesuszeniem SOS

Przyznaję się baz bicia, że kremów do rąk nie używam codziennie, ale raczej od czasu do czasu. Latem można śmiało powiedzieć, że zapominam o kremie do rąk, jednak jesienią wraca on do łask. A zimą już staram się o nim pamiętać codziennie. Ponieważ jak wiemy nasze dłonie narażone są na szereg szkodliwych działań, a zimą na mróz. Nie lubię rękawiczek i zakładam je bardzo rzadko dlatego muszę pamiętać o kremie.
Krem działa niczym opatrunek chroniący przed przesuszeniem: odżywia naskórek, łagodzi otarcia i długotrwale regeneruje nawet bardzo popękane i zniszczone dłonie. Formułę kremu wzbogacono o alantoinę i glicerynę, która jest silnym składnikiem nawilżającym. Krem działa niczym opatrunek chroniący przed przesuszeniem: odżywia naskórek, łagodzi otarcia i długotrwale regeneruje nawet bardzo popękane i zniszczone dłonie.
Jak już wspomniałam wyżej, dla mnie najlepszym kremem do rąk, będzie krem który nie trzeba używać piętnaście razy dziennie, a wystarczy mi np raz czy dwa dziennie. Ten krem kupiłam już rok temu i jak zaznaczyłam używam go głównie jesienią i zimą. Ma bardzo poręczną tubkę, małą, zamykaną na klik co jest najważniejsze w opakowaniach kremów do rąk. Do torebki również będzie idealny, bo ma tylko 50 ml. Do tego jest bardzo wydajny! Jest bardzo gęsty i już niewielka ilość wystarczy na pokrycie nim całych dłoni.
Zapach jest delikatny, mi podoba się bardzo. Krem bardzo szybko się wchłania, potrzeba dosłownie kilka minutek żeby móc wrócić do normalnych obowiązków. Co do działania... to świetnie nawilża dłonie, regeneruje. Dłonie są gładka, miękkie i w świetnej kondycji. Krem doskonale regeneruje zniszczone dłonie. Już po pierwszej aplikacja dłonie wyglądają lepiej, są zadbane, a podrażniona skóra jest zregenerowana.
Poleciłam go mojej przyjaciółce której skóra dłoni jest dużo bardziej wymagająca niż moja. Miała zawsze szorstkie dłonie, nie zależnie od pory roku, ponieważ jej dłonie źle reagują na środki czystości, a nie da się ich uniknąć. Już po pierwszym zastosowaniu tego kremu jej skóra zdecydowanie się zregenerowała, była nawilżona. Dłonie stały się gładkie i nawilżone. Od tego czasu używa tego kremu codziennie i jest z niego bardzo zadowolona, a problem z szorstkimi dłońmi zniknął. 
Polecam warto mieć go w swojej kosmetyczce, bo daje natychmiastowe działanie i poprawia kondycję naszych dłoni. Do tego ładnie pachnie, jest poręczny i bardzo wydajny! 
Jaki jest Wasz ulubiony krem do rąk?

45 komentarzy:

  1. Jest to jeden z produktów, które zawsze muszę mieć po ręką :)
    Do tej pory nie spotkałam lepszego :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. A ja jednak bardziej polubiłam się Garnierem :) na moje dłonie działa o niebo lepiej i nie wyobrażam sobie przetrwania zimy bez niego ;)

      Usuń
    2. O Neutrogenie słyszałam dobre opinie, ale sama nie miałam żadnego kosmetyku tej firmy.

      Usuń
  3. Fajny produkt,może spróbuję;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam krem do rąk z tej serii i jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. miałam dawno temu, super był

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie był zły. Ale cała ta seria Garnier zwyczajnie mi się znudziła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, też tak mam że pewne kosmetyki po prostu mi się nudzą.

      Usuń
  7. Ja używam kremu codziennie, po kilka razy. Kiedyś bardzo lubiłam mleczko do ciała z tej serii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za tą firmą jakoś nie przepadałam, a teraz mam z niej coraz więcej ulubieńców.

      Usuń
  8. Mam go i bardzo lubię :) na noc nakładam grubą warstwę na dłonie, a rano budzę się w mięciutką skórą :) super :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Moim ulubionym kremem do rąk jest DeBa-szkoda tylko, że już nie mogę go nigdzie spotkać.
    Tego nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ile dobrze kojarzę to DeBa kiedyś pojawiła się w biedronce.

      Usuń
  10. Uwielbiam tą klasyczną wersję w czerwonym opakowaniu, ale ten też będę musiała wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedyś miałam zwykły czerwony i był ok.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam czerwony krem z biedronkowej firmy i sprawdza się bardzo dobrze. Podobno to zamiennik tego kremu więc nie chce przepłacać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam go i był naprawdę bardzo fajny, ale ten jest bardziej treściwy. Jest po prostu inny:)

      Usuń
  13. Bardzo dobry jest ten kremik ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kiedyś miałam wersje czerwona z Garniera i hmmm tak średnio mi pasował teraz uzywam TBS migdałowego i nie jest zły ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie miałam go, ale słyszałam, że jest dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie lubię kremów do rąk, ale zimą to u mnie must have! Ten wygląda na fajny, więc może się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wygląda jak wazelina :) Nie przepadam za kremami tej marki, ale wiem, że ten jest bardzo skuteczny. Sama się chyba jednak nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trafne porównanie, jednak rozprowadza się dużo lepiej niż wazelina.

      Usuń
  18. Ja w sumie używam kremów do rak dosyć często , nawet klika razy dziennie i po prostu to lubię dlatego jakiś większych problemów z dłońmi nie mam, ale dobrze wiedzieć, że ten krem tak świetnie sobie radzi :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Garnier! Uwielbiam tą firmę! Mają naprawdę dobre produkty i to w przystępnych cenach! Świetny post :)

    www.homemade-stories.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie mam takiego całkiem ulubionego, za każdym razem kupuję inny ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie używałam, a moim dłoniom przydałby się właśnie teraz. ;]

    OdpowiedzUsuń
  22. Kremu do rąk nie miałam, ale lubię balsam do ciała z tej serii :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajnie miec taki kosmetyk ratunkowy. U mnie do rąk sprawdza się różowy krem z Isany.

    OdpowiedzUsuń
  24. u mnie nr 1 jest Loccitane, wystarczy niewielka ilość i dłonie od razu odczuwają ulgę, dobrze sprawdzały się u mnie też kremy z PAT&RUB. Z tańszych nieźle działała Neutrogena ale raczej ten w pompce niż w tubce (składy minimalnie się różnią). Nadal szukam dobrze działającego kremu z tańszej półki cenowej który poradzi sobie z moimi wiecznie przesuszonymi rękami :) więc pewnie zerknę w jego stronę. Słyszałam też, że Lirene z mocznikiem dobrze działa.

    OdpowiedzUsuń
  25. nie miałam tego kremu jeszcze, ale muszę isę w jakis krem do rąk zaoptrzeć bo moje dłonie robią się suche

    OdpowiedzUsuń
  26. Miałam go kiedyś i bardzo dobrze wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Fajne małe opakowanie do torebki, będę się musiała rozejrzeć, bo na zimę to potrzebuje większej regeneracji ;)) latem też często zapominam o kremie ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Uwielbiam ten krem do rąk. Świetnie nawilża i natłuszcza skórę, pozostawia ją miłą i miękką w dotyku.

    OdpowiedzUsuń